Które to już wspólne Święta przeżywamy?
ile z nich radości w każdym roku mamy?
Niby tak z łatwością miłość swą wyznaje,
jednak wiara w Ciebie siły mi dodaje.

Życzę moja żono, moja kochanico,
bądź dla mnie aniołkiem, a czasem diablicą
Kochaj mnie i miłuj ile masz dziś siły
a będę wzajemnie, również stokroć miły.

Niech twe małe jeszcze przedsięwzięcie
będzie Ci przyjemnym i godnym zajęciem
niech ci wtem z łatwością złote siano płynie,
bo jest siłą w Tobie, w Tobie mej dziewczynie.

Zdrowia mniej nie mało, dawaj przykład temu,
co o zdrowie nie dba, łatwiej będzie jemu.
Żyj mi sto lat, miej gromadkę dzieci
i niech piękne słońce zawsze Tobie świeci...